Już pomogliśmy

Nadzieja dla Moniki i jej dzieci; Na dzień 31.12.2023 zebrano na Monikę 25 000 Kč. Dziękujemy.

Naděje pro Moniku a její děti; Ke dni 31.12.2023 bylo na Moniku vybráno 25 000 Kč. Děkujeme.

Monika i jej historia.

To nie tak dawno, kiedy nasza mama była zupełnie zdrową, piękną kobietą. Mimo bardzo trudnego dzieciństwa stała się niesamowicie silną kobietą. Najlepszą mamą, jaką ja, Tereza, i mój brat David mogliśmy sobie wymarzyć. Była silną osobowością, pokonywała wszystkie życiowe przeszkody, które zaczęły się już w jej dzieciństwie.. Gdy była młoda, zmarła jej mama, później babcia, a swojego ojca nigdy nie poznała. Nie tylko dla nas, ale też dla otoczenia zawsze była człowiekiem, który potrafił dać z siebie wszystko, nawet jeśli sam nic nie miał. Była dla nas człowiekiem z otwartym sercem i każdemu potrafiła wnieść do życia radość.

Dnia, 30. 12. 2022 nasze życie wywróciło się do góry nogami, kiedy zadzwonił telefon i poinformowano nas, że nasza mama miała bardzo ciężki wypadek samochodowy z ciężarówką, która z pełną prędkością uderzyła ją bocznie, a następnie została przetransportowana lotniczo na oddział OIOM w Hradcu Králové. Przywieźli ją w bardzo ciężkim stanie, miała złamaną kość miednicy, złamaną obojczyk, złamane pary żeber, przebite płuco, naderwaną aortę i krwawienie do mózgu.

Przez 3 miesiące była w śpiączce w stanie wegetatywnym, z której stopniowo wybudzała się dzięki komorom hiperbarycznym, w szpitalu w Kladnie. Walczyła każdego dnia, krok po kroku, mimo że na początku lekarze nie dawali nam zbyt dużej nadziei i przygotowywali nas na najgorsze.

Ale udało jej się i się nie poddała. Znajdowała się przykuta do łóżka z rozległym uszkodzeniem mózgu. Niestety bez zabezpieczenia i bez środków.

Leżała trzy miesiące na prywatnym oddziale rehabilitacyjnym GaRC w Kladnie, gdzie starają się uruchomić jej ciało, aby łatwiej było nią manipulować i aby Monika mogła stopniowo przesiąść się na wózek inwalidzki. Zaczęła tam komunikować się za pomocą tablicy, na której może pisać i układać litery, wciąż pyta, kiedy wróci do domu. Zaczyna delikatnie kontrolować struny głosowe i na polecenie powie przynajmniej cicho dane słowo, więc myślimy, że mogłaby się znowu nauczyć mówić. Droga do pełnego wyzdrowienia będzie długa i wyboista, mama jest silna i każdego dnia walczy, aby mogła do nas wrócić.

Co będzie dalej?

Za kilka tygodni jej jednak pobyt w Kladnie się kończy.

Ze względu na to, że nie jest w stanie poruszać się nawet na wózku inwalidzkim, konieczne jest zakupienie specjalnego samochodu, łóżka regulowanego, specjalnego materaca, wózka, opieki pielęgniarskiej i fachowej pomocy.

Zanim Monika wróci do domu albo trafi do wyspecjalizowanej placówki, chcemy zapewnić jej pobyt w centrum neurorehabilitacji, które umożliwi jej łatwiejszą komunikację z rodziną i ogólną poprawę sprawności ruchowej i motoryki. Centrum znajduje się w Libercu. Następnie chcielibyśmy dla Moniki zorganizować terapię komórkami macierzystymi. 

Po niekończących się dziewięciu miesiącach przeszkód, smutku i wysiłku z każdym dniem zbliżamy się do nadziei, że Monika wróci do nas. Ironią losu jest to, że całe życie stawiała na samodzielność i zaradność, teraz jednak potrzebuje każdej pomocy, jaką może dostać!

Na co konkretnie zostaną wykorzystane pieniądze z tej zbiórki?

Pieniądze ze zbiórki zostaną wykorzystane przede wszystkim na leczenie Moniki, rehabilitację i związane z tym koszty.

Nasze cele będą zależały od powodzenia zbiórki. Łącznie chcemy przeznaczyć około półtora miliona na logopedię, rehabilitację, neurorehabilitację i leczenie komórkami macierzystymi, które niestety nie jest wykonywane w Republice Czeskiej, dlatego nie jest refundowane przez ubezpieczenie. Z tego także wykorzystamy środki na najbardziej aktualne leczenie w prywatnym centrum neurorehabilitacyjnym w Libercu, którego nie pokrywa ubezpieczenie; koszt pobytu przez cztery tygodnie dla Moniki i Terezy z transportem i wyżywieniem wynosi około 100 tys. Kč. W przypadku zebrania większej kwoty pozwolilibyśmy sobie przeznaczyć pieniądze również na leczenie za granicą, specjalizujące się w uszkodzeniach mózgu, na przykład w Szwajcarii lub w Meksyku.


Jednym z kolejnych celów jest zapewnienie mobilności, transportu do szpitala, do domu, a przede wszystkim powrót do normalnego życia. Chcemy dzięki zebranym środkom kupić Volkswagena Caddy z przystosowaniem dla osoby na wózku o wartości 780 tys., wraz ze specjalną zabudową. Dzięki dofinansowaniu od państwa, które wynosi od 100 do 500 tys., chcemy zarezerwować 400 tys. z zebranych pieniędzy na zakup pojazdu.


A na koniec, z nadzieją na powrót do domu do swoich dzieci, trzech kotów i pieska, chcemy pomóc Monice w zakupie sprzętu medycznego, takiego jak łóżko regulowane, materac przeciwodleżynowy, specjalny wózek i dostosowanie domu, aby ułatwić sytuację. Na sprzęt medyczny i dostosowanie domu szacujemy kwotę 700 tys., a na zabezpieczenie dzieci, które nadal się uczą, 300 tys.


Jeśli uda nam się osiągnąć wszystkie te cele, wszelkie dodatkowe środki zostaną wykorzystane na spłatę hipoteki i kredytu, na które Moniki i jej dzieci w tej sytuacji nie stać, oraz na opiekę nad jej zwierzakami: Harveyem, Daisy, Mią, Karlem i Gregiem.


Ta sytuacja zmieniła życie nie tylko Monice, ale przede wszystkim Terezce i Davidowi, którzy nie potrafią wyobrazić sobie przyszłości bez mamy. 

Bardzo chcielibyśmy w imieniu całej rodziny i bliskiego otoczenia Moniki podziękować za każdą jedną dobrą duszę, która pomoże nam zwrócić Monice jej życie, a przede wszystkim oddać jej ukochanym dzieciom mamę, bo wszystkim nam bardzo jej brakuje.

Zobacz więcej

Eliška - Ke dni 31.3.2023 bylo na Elišku vybráno 25000 Kč. Děkujeme
Kubík - Ke dni 29.2.2024 bylo na Kubíka vybráno 25 000 Kč. Děkujeme.

Napisz komentarz

Ta strona jest chroniona przez hCaptcha i obowiązują na niej Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi serwisu hCaptcha.